ALIMENTY NA TRANSSEKSUALIZM, CZYLI O FINANSOWANIU PROCEDURY ZMIANY PŁCI ZE ŚWIADCZEŃ ALIMENTACYJNYCH

ALIMENTY NA TRANSSEKSUALIZM, CZYLI O FINANSOWANIU PROCEDURY ZMIANY PŁCI ZE ŚWIADCZEŃ ALIMENTACYJNYCH

  • Październik 29, 2018
  • akarolak

 

Zgodnie z art. 135 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (dalej: Krio), zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Pojęcie „usprawiedliwionych potrzeb” nie zostało zdefiniowane przez ustawodawcę. Sąd Najwyższy w uchwale całej izby z dnia 16 grudnia 1987 r. (sygn.: III CZP 91/86, LEX nr 3342),  wskazał, że: „Przez usprawiedliwione potrzeby uprawnionego rozumieć należy potrzeby, których zaspokojenie zapewni mu – odpowiedni do jego wieku i uzdolnień – prawidłowy rozwój fizyczny i duchowy.

W podjętej uchwale nie przez przypadek użyto koniunkcji – usprawiedliwione potrzeby to takie, które zapewniają jednocześnie prawidłowy rozwój fizyczny i duchowy. Tymczasem  leczenie transseksualizmu to proces wieloetapowy obejmujący skomplikowane operacje chirurgiczne. Niezwykle sugestywny opis medycznej procedury zmiany płci odnalazłem w dysertacji doktorskiej  J. Ostojskiej, pt.:  „Sądowa zmiana płci” (Uniwersytet Warszawski, opieka naukowa prof. dr hab. K. Pietrzykowski, s. 55): „W ramach operacyjnej zmiany płci narządów płciowych,  u transseksualistów kobieta – mężczyzna (K/M) przeprowadza się zabieg usunięcia macicy (histerektomia) oraz jajników (ooforektomia). Efektem tych zabiegów jest całkowita utrata płodności. W dalszej kolejności pacjent poddawany jest falloplastii, czyli wytworzeniu penisa. Zabieg ten odbywa się zwykle przy wykorzystaniu skóry i mięśni brzucha, względnie przedramienia, uda i pachwiny. Mosznę modeluje się zaś z warg sromowych. Prącie i mosznę łączy się następnie z nerwami i naczyniami krwionośnymi. Zwykle nie usuwa się jednak pochwy. Po zagojeniu rany, w trakcie kolejnej operacji, w tak utworzonym prąciu i mosznie umieszcza się protezy. Zabiegów tych nie przeprowadza się jednocześnie, pomiędzy każdym z nich występuje zwykle 6-miesięczna przerwa. Nie wszyscy decydują się jednak na przeprowadzenie wszystkich z nich (możliwe jest utworzenie sztucznego penisa bez wytworzenia jąder). Zabiegi przeprowadzane u transseksualistów K/M są niezwykle skomplikowane i niejednokrotnie powodują istotne powikłania. Do najbardziej powszechnych należą infekcje okolic narządów płciowych, brak czucia w penisie i niewłaściwe funkcjonowanie układu wydzielniczego.” Należy dodać, że pacjenci po przebytych operacjach są pod stałą kontrolą lekarską i dożywotnio przyjmują leki hormonalne. Przedstawiony sposób leczenia prowadzi do zgodności tożsamości płciowej z wykreowaną płcią biologiczną, ale w wyniku tej zmiany organizm nie może spełniać wszystkich funkcji przypisanych danej płci. Wzbudza to wątpliwości co do spełnienia przesłanki z art. 135 Krio -zapewnienia prawidłowego rozwoju fizycznego osoby transseksualnej.

Gdyby jednak nawet uznać, że zabiegi medyczne zmierzające do biologicznej zmiany płci mieszczą się w pojęciu usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego do alimentacji, to nie można zapominać, że „Górną granicą świadczeń alimentacyjnych są zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego (art. 135 § 1 k.r.op.), choćby nawet nie zostały w tych granicach pokryte wszystkie usprawiedliwione potrzeby uprawnionego do alimentacji” (wyrok z 20 stycznia 1972 r. sygn.: III CRN 470/71,  LEX nr 7052).

W Polsce procedura biologicznej zmiany płci nie jest finansowana ze środków publicznych. Osoba transseksualna, aby przeprowadzić opisywane leczenie musi liczyć się z wydatkami nie mniejszymi niż 60.000 zł. Zatem zobowiązany do alimentacji nie zawsze będzie wstanie zaspokoić taką potrzebę uprawnionego już tylko z powodu ograniczonych zasobów. Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazuje, że pojęcia usprawiedliwionych potrzeb nie można odrywać od pojęcia zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Pojęcia te w praktyce pozostają we wzajemnej zależności i obie przesłanki wzajemnie na siebie rzutują, zwłaszcza przy ustalaniu przez sąd wysokości alimentów (np. wyrok SN z 10 października 1969 r., sygn.: III CRN 350/69, OSNCP 1970, nr 2, poz. 15, LEX nr 169520).

Reasumując, w polskim porządku prawnym, na szczęście, wszystko zależy od konkretnego przypadku…

 

Adam G. Karolak

25 października 2018 r. Legionowo